czwartek, 31 stycznia 2013

Biżuteria, która dodaje energii



Chciałam wam przedstawić biżuterię innowacyjną, piękną, efektowną, tworzoną z „przymrużeniem oka”, ale z dużą dozą smaku. Jest ona sztuką samą w sobie. Doceniły ją kobiety w Polsce, ale i pokochała sama Madonna i Lana Del Rey. Tworzy ją własnoręcznie polska projektantka, Karina Królak. Designerka wykonuje biżuterię z nietypowych materiałów. Dalekie jej złoto, kryształy Swarovskiego czy inne drogocenne materiały. Pani Karina wytwarza swoje projekty ze sreberek po czekoladzie, koralików, sznurków bawełnianych, drewna czy filcu. Projektantka podkreśla, jak ważny jest recykling i pokazuje, ile ciekawych rzeczy można stworzyć, wykorzystując coś, co wydaje się być zupełnie niepotrzebne. Jest to biżuteria w 100% Eko. 


Spod rąk artystki wychodzą bardzo efektowne dodatki i akcesoria. Są kolorowe, tworzą ciekawe wzory. Biżuteria jest bardzo różnorodna i o wiele więcej warta niż to, co proponują sieciówki. Ja pokochałam ją od pierwszego spojrzenia i już zapragnęłam posiadać choć jeden kolorowy naszyjnik lub filcowy pierścionek wykonany przez Panią Karinę.
Taka barwna biżuteria ma w sobie dużą dawkę dobrej energii. Noszone dodatki wyglądają bardzo efektownie i przełamują szarość, którą mamy na co dzień ( zwłaszcza od kilku miesięcy, a do wiosny jeszcze bardzo daleko ) i najczęściej w naszych stylizacjach. Zakładając właśnie tą biżuterię mamy pewność, że zwrócimy na siebie uwagę i poprawimy sobie humor! 




Biżuterię Kariny Królak możemy dostać w:
  • ·         Sklepie Blind w Warszawie na ul. Mokotowskiej 63,

  • ·         Sklepie ZOOM na ul. Nowogrodzkiej 86/89 w Warszawie

  • ·         Sklepie Awangarda w Łodzi na ul. Piotrkowskiej 87.

A sama projektantka tworzy swoje dzieła przy ul. Inżynierskiej 3/13 w Warszawie.


Eva




Kochani,
z całego serca dziękujemy za każdego smsa, którego na nas wysłaliście w konkursie na bloga roku! Dzięki Wam uplasowałyśmy się na 50 miejscu na 551 możliwych!!! To dla nas wielki sukces - przebiłyśmy blogi funkcjonujące od kilku lat,a my jesteśmy z Wami tylko 4 miesiące! Oczywiście podejmiemy walkę w przyszłym roku, stawiając sobie za cel pierwszą dziesiątkę. Liczymy na to, że i wtedy będziemy mogły na Was liczyć.

Jeszcze raz dziękujemy, bo właśnie dzięki Wam spełniamy nasze marzenia .

Karolina, Jagoda i Eva


wtorek, 29 stycznia 2013

GLOSSYBOX




Niedawno stałam się szczęśliwą posiadaczką pewnego różowego pudełka… Otrzymałam je w prezencie, pokochałam od razu, a teraz prezentuję, aby i Wam i tym, którym go obdarujecie skradło serce .   :-)
Pudełeczko – GLOSSYBOX – skrywa w swym wnętrzu pięć kosmetycznych niespodzianek w wersji mini lub niekiedy w pełnej gramaturze. Są to propozycje wiodących kosmetycznych marek takich jak CLINIQUE, Toni&Guy, Dermalogica, Calvin Klein, Dermika, Lierac, L’Occitane, Organique, Schwarzkopf, L’Occitane, Tołpa, Yasumi i wiele innych. Często nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie, by zakupić pełnowymiarowy produkt, którego nie znamy. Natomiast dzięki tej inicjatywie, za niewielkie pieniądze (49 zł i bezpłatna przesyłka!), możemy poznać kosmetyki z wyższej półki. Kosmetyki mają na tyle dużą zawartość, by zastosować je kilka razy i poznać ich efekty. 





W moim – listopadowym GLOSSYBOX znalazłam:
 • utrwalającą bazę pod cienie, CASHMERE – cielisty kolor i kremowa konsystencja, wygładza skórę powiek i wyrównuje jej kolor. Ułatwia aplikację cieni, zapobiega ich osypywaniu i zbieraniu w bruzdach powiek, utrwala makijaż do 15 godzin. ( 27 zł / 7 g, w pudełku pełny produkt),
 • woda perfumowana Chloe, CHLOE – symbol miłości, najpiękniejsza wśród kwiatów, klasyczna, niezastąpiona… róża. Jest ona nutą przewodnią w zapachu Chloe, którą połączono z delikatnymi nutami kwiatowymi, ambrem i drzewem cedrowym. ( 230 zł / 30 ml, 320 zł / 50 ml, 395 zł / 75 ml, w pudełku 5 ml),
 • krem pod oczy All About Eyes, CLINIQUE – lekki krem pod oczy zmniejszający widoczność opuchnięć, cieni i drobnych linii. Kremowo-żelowa formuła sprawia, że makijaż oczu dłużej się utrzymuje. ( 165 zł / 15 ml, w pudełku 5 ml),
 • Luminescence Serum, LIERAC – rozświetlające serum ujednolicające powierzchnię i koloryt skóry. Niweluje niedoskonałości skóry – przebarwienia, rozszerzone naczynka oraz utratę elastyczności. ( 246 zł / 30 ml, w pudełku 8 ml),
 • żel do skórek Good Bye Cuticles, PIERRE RENE – szybko i skutecznie zmiękcza skorki ułatwiając ich usunięcie. Nawilża skorki, zapobiega ich przesuszaniu i zadraśnięciom. Zawiera natłuszczający olejek migdałowy, odżywcze proteiny pszenicy, allantoinę i glicerynę. ( 12,99 zł / 11 ml, w pudełku pełny produkt). 


By uzyskać więcej informacji i zamówić pudełko zapraszam na http://www.glossybox.pl
Nie sądzicie, ze jest to świetna propozycja na prezent? :)

Jagoda

PS.Panowie, zbliżają się walentynki i dzień kobiet!

GŁOSOWANIE NA BLOGA ROKU


 KOCHANI!!!


Głosowanie na bloga roku 2012 trwa do 31.01 a więc jeszcze tylko dwa dni!!!

Będzie nam bardzo miło jeżeli oddacie głos na naszego bloga, zwłaszcza że dochód z SMS zostanie przekazany na integracyjno - rehabilitacyjne obozy dla dzieci z ubogich rodzin i dzieci niepełnosprawnych.

Aby zagłosować na All About Womanity wysyłajcie smsy o treści:

C00337
na numer: 7122

Koszt SMS - 1,23zł brutto  

(dochód w całości przekazywany na cele charytatywne)

Zdajemy sobie sprawę, że daleko nam do blogowych gigantów, ale pomarzyć zawsze można;)

Dziękujemy za pomoc:*:*:*


niedziela, 27 stycznia 2013

ONE STEP CLOSER TO THE SPRING




Zima nadal nie odpuszcza...Zapewne tak samo jak ja, macie już dosyć kozaków, ciepłych kurtek,czapek, szalików i przebijania w tym wszystkim (z ograniczonym polem widzenia) przez śnieżne zaspy. 
Jedynym plusem tego całego zamieszania, jest piękny krajobraz (w który trochę się dziś wkomponowałam ze swoim jasnym żakietem;)).
Wróćmy jednak do tematu mody. Wielkimi krokami zbliża się nowy sezon. Co to dla nas oznacza? Pocieszę was, że na pewno nie wymianę całej garderoby. Nadal będziemy mogły ubrać rozkloszowane spódnice, (które kochamy za to, że tuszują szerokie biodra i masywne uda, a także odwracają uwagę od niezbyt obfitego biustu), żakardy, tweedowe żakiety, baskinki i cygaretki. Nie opuszczają nas także panterka i zgaszone pastele. Jeżeli chodzi o obuwie, modne będą przede wszystkim odważne zestawienia kolorystyczne-najlepiej trzech barw. Brzmi znajomo? 
Póki, co trwa tak zwany sezon przejściowy, czyli ostrożne wykorzystywanie przyszłych trendów, w nadal ciepłym wydaniu. W mojej interpretacji na dziś oznacza to ciepły ciepły tweedowy żakiet , szalik w panterkę i rozkloszowaną spódnicę z eko skóry.
Życzę i wam dobrej zabawy z wykorzystaniem wiosennych akcentów.

Karolina :)

żakiet i torebka - Zara

spódnica i szal - H&M












Modne buty w sezonie wiosna-lato 2013 to przede wszystkim żywe kolory i odważne zestawienia barw

http://www.glamki.pl/moda/nowe-kolekcje/trendy-wiosna-lato-2013-modne-buty-na-obcasie,14_2926.html
Modne buty w sezonie wiosna-lato 2013 to przede wszystkim żywe kolory i odważne zestawienia barw

http://www.glamki.pl/moda/nowe-kolekcje/trendy-wiosna-lato-2013-modne-buty-na-obcasie,14_2926.html
Modne buty w sezonie wiosna-lato 2013 to przede wszystkim żywe kolory i odważne zestawienia barw.

http://www.glamki.pl/moda/nowe-kolekcje/trendy-wiosna-lato-2013-modne-buty-na-obcasie,14_2926.html
Modne buty w sezonie wiosna-lato 2013 to przede wszystkim żywe kolory i odważne zestawienia barw.

http://www.glamki.pl/moda/nowe-kolekcje/trendy-wiosna-lato-2013-modne-buty-na-obcasie,14_2926.html

środa, 23 stycznia 2013

Hity wyprzedaży – Must Have!



W sklepach trwają wyprzedaże, oczywiście każda z nas lubi z nich korzystać. Możemy zakupić rzeczy w  niższej cenie i  wykorzystać je w kolejnych sezonach. Czuć satysfakcję, że udało się nam coś upolować oraz zaoszczędzić.  Moje każdorazowe wyjście na zakupy kończy się tym, że wracam z nowymi kolczykami, naszyjnikiem lub paskiem, musze Wam powiedzieć, że wcale tego nie żałuje! Choć obiecywałam sobie, że będę się ograniczać, niestety to nie działa.
Jeśli tak jak ja, lubicie dodatki, nie możecie przejść obojętnie obok sklepów które są dla nas, tak zwanym, rajem. Dlatego chciałam Wam pokazać, gdzie warto iść by pozyskać ciekawą biżuterie, torebki i paski oczywiście w okazyjnych cenach! Dodatki, które na pewno przydadzą się w okresie wiosna – lato.
Po pierwsze, warto wybrać się do Glitter’a, witryna kusi obniżką do -75%, nie możecie przejść obok niej obojętnie, znajdziemy tam sporo efektownych kolczyków, naszyjników i bransoletek, biżuterię sztuczną i srebrną. Sklep ma w swojej ofercie bardzo ciekawe wzory, dla osób które chcą być zauważalne. Ja osobiście uwielbiam ich duże kolczyki i naszyjniki, produkty są dobrej jakości, polecam.
Ten super modny kołnierzyk kosztował 69,90 zł, ja zapłaciłam za niego 17,47 zł. ( -75% ).

Glitter. Cena 17,47 zł z 69,90 zł.

Drugim sklepem który musicie odwiedzić, jest Parfois. Znajdziecie tutaj szeroką ofertę biżuterii, torebek, pasków i szalików. Warto, ponieważ w poprzedniej kolekcji można było kupić rzeczy w beżach, brązach, złocie, które spokojnie wykorzystamy w kolejnych sezonach. Odsyłam Was na stronę www.parfois.com, tu znajdziecie inspiracje, ale warto wybrać się osobiście do sklepu, ponieważ tam znajdziemy o wiele więcej produktów.
Warto wybrać się do Divy , ilość przecen może nie duża, ale jakość ogromna.  To właśnie w Divie znalazłam, naszyjnik który widniał ma liście moich rzeczy MUST HAVE, za który zapłaciłam tylko  14 zł, ( tylko, bo przed przeceną kosztował 59 zł ).  Polecam ten sklep i jestem pewna, że znajdziecie w nim coś dla siebie. (www.divapoland.pl )

Diva, cena 14 zł z 59 zł.

Polecam również, odwiedziny House’ a (house.pl )  i  Cropp’a (cropp.com ), znalazłam tam kilka ciekawych rzeczy.
Przykładowo, torebka, jeszcze w zimowych kolorach, ale mamy nadal karnawał, świetna i efektowna, dobrze wykonana, przyda się na imprezy oraz do wczesno wiosennych stylizacji. Uważam, że warto taką zakupić, zwłaszcza, że ma teraz dobrą cenę. 



Cropp. Cena 29.90 zł z 59,90 zł.

Świetny, wiosenny naszyjnik, w dwóch kolorach, godny uwagi w dobrej cenie. 




Cropp. Cena 9,99 zł z 24,99 zł

Kołnierzyk, hit tego i przyszłego sezonu:




House. Cena 14,90 zł było 24,90 zł.

Eva
 

poniedziałek, 21 stycznia 2013

WAITING FOR THE MIDNIGHT



Witajcie :) Karnawał trwa! Ewa pisała ostatnio o tym w jaką biżuterię przystroić się w tym okresie, ja mam dziś dla was kilka zdjęć stylizacji prosto z karnawałowego balu, które zarazem są propozycją dla tych z was, które mają przed sobą studniówkę. Tym samym dotrzymuję nie spełnionej do tej pory obietnicy o zaprezentowaniu sylwestrowej kreacji. 
Sukienka to mała czarna z efektownym wykończeniem a'la pióra. Założyłam do niej dużą połyskującą kolię i biżuteryjną torebkę - karnawał to przecież okres, w którym możemy błyszczeć jak w żadnym innym, a mała czarna dodatkowo umożliwia nam to zadanie. Moje ukochane, najwygodniejsze na świecie szpilki, w których przetańczyłam całą noc, znacie już z ostatniej stylizacji. Zatem, ruszajmy na bal!

Karolina

sukienka - Vissavi

szpilki - Bershka

torebka - Zara

kolia - Stradivarius










sobota, 19 stycznia 2013

Marka którą musicie poznać - RevitaLash





Dzisiaj prezentujemy markę z branży kosmetycznej – RevitaLash. Gwarantuję Wam, że jeśli jeszcze jej nie pokochałyście, to z pewnością pokochacie. Jest to Marka zajmująca się produkcją i dystrybucją odżywek do rzęs, brwi, włosów, ale także inne kosmetyki, takie jak mascary, czy bazę pod podkład. Jednak sztandarowym produktem RevitaLash jest właśnie odżywka do rzęs.
Musicie ją znać z trzech powodów: po pierwsze i najważniejsze – oszołomi was spektakularne działanie jej produktów, widoczna gołym okiem poprawa wyglądu i kondycji rzęs(zagęszczenie, wzrost) jest widoczna już po kilku tygodniach aplikacji preparatu; po drugie – RevitaLash angażuje się w walkę z rakiem piersi na całym świecie współorganizując kampanie wspierające amazonki, badania, profilaktykę i leczenie, po trzecie – przez historię, która dała początek odżywce. O tej historii opowiem wam dzisiaj, o odżywce już niebawem, tak samo o tym, jak dbać o swoje piersi.
Początek jest niezwykły i mnie osobiście chwyta za serce, powodując, że w oku kręci się łza wzruszenia, bowiem odżywka ta powstała z miłości. Która z nas nie lubi romantycznych historii? :-)
Gayle Brinkenhoff zachorowała na raka piersi, w wyniku walki z chorobą i chemioterapii jej rzęsy osłabiły się, stając się rzadkie i kruche. Same wiemy, ile znaczą dla nas nasze włosy i rzęsy, więc możemy sobie tylko wyobrazić, co czuje osoba, która walcząc z chorobą traci atrybuty kobiecości. Mąż Gayle, doktor Michael Brinkenhoff, pragnąc pomóc jej wrócić do zdrowia, przy udziale kosmetologów, opracował recepturę odżywki stymulującej wzrost rzęs. Ten prezent i jego widoczne efekty spowodowały, że Gayle nabierała sił do walki.
Miał to być prezent tylko dla Gayle, jednak efekt zachwycał wszystkich bliskich pary. Dzisiaj RevitaLash dostępna jest dla każdej z nas. Dodatkowo Gayle i Michael nie poprzestali na spełnianiu marzeń o pięknych rzesach – część z dochodów ze sprzedaży swoich produktów przeznaczają na badania nad rakiem piersi i na inicjatywy edukacyjne z tym związane.
Czy to nie piękna historia?


Jagoda