sobota, 8 grudnia 2012

Uwaga! Kosmetyczka! – Część pierwsza. Wywiad kosmetyczny





Rozpocznijmy od porównania: wizyta u kosmetyczki jest jak wizyta u lekarza. Ma nam pomóc pozbyć się dolegliwości i doprowadzić skórę- u kosmetyczki, ustrój- u lekarza, do stanu pożądanego. Składa się z takich samych etapów: po „dzień dobry”, opowiadamy, z czym przychodzimy, następuje rozpoznanie dolegliwości, następnie jej przeciwdziałanie, leczenie, opisanie wskazań do domu, „do widzenia”. Każdy z tych etapów jest jednakowo ważny, jednak sedno sprawy stanowi właściwe rozpoznanie. Rozpoznaniu służy wywiad i diagnoza skóry. Kosmetyczka diagnozuje na podstawie tego, co widzi, natomiast ocena skóry nie będzie pełna, jeśli nie zapyta pacjenta o to, czego nie widać.
Same dobrze wiemy, jaki wpływ na naszą skórę ma prowadzony przez nas tryb życia. Widzimy, jak wygląda nasza twarz, gdy przygotowujemy się nocami do egzaminów, pracujemy w pomieszczeniu klimatyzowanym, gdy zjemy wszystkie słodycze od Mikołaja w jeden wieczór, albo, gdy po prostu jesteśmy alergikami i właśnie nadchodzi wiosna.
By kosmetyczka mogła dobrze dobrać zabieg musi, poza uzyskaniem informacji na temat tego, z jakim problemem przychodzimy, zadać nam kilka pytań, m.in.:
ü  Jak wygląda pielęgnacja skóry w domu? (będzie mogła później zasugerować kosmetyki do stosowania na co dzień)
ü  Czy chorujemy przewlekle / cierpimy na alergie? (wykluczy zabiegi i preparaty, które mogłyby zaszkodzić skórze)
ü  O tryb życia: w jaki sposób się odżywiamy? Czy uprawiamy sporty? W jakim miejscu najwięcej czasu spędzamy w ciągu doby? Ile godzin dziennie poświęcamy na sen? Itp.
Na koniec, gdy już dobierze zabieg, powinna zapytać o przeciwwskazania. Jest to szczególnie ważny element wywiadu, gdyż nawet przy najprostszym zabiegu, jeśli zostanie on wykonany wbrew tym przeciwwskazaniom, może doprowadzić do problemów jeszcze większych od tych, z którymi się zgłaszamy po pomoc. Ostatnio słyszałam o peelingu kawitacyjnym u pani z rozrusznikiem serca (może spowodować zaburzenia jego działania, a w efekcie dojść może nawet do zatrzymania akcji serca), zabiegach z wykorzystaniem ultradźwięków u osoby z nowotworem (mogą pogorszyć stan pacjenta i przyczynić się do przerzutów do innych organów), depilacji woskiem osób z chorobami żył i zmianami skórnymi… (Całe szczęście, że jednak więcej jest tych mądrych kosmetyczek :-) )
Wywiadów nie przeprowadza się często z braku czasu, ale także dlatego, że same przeważnie wybieramy zabiegi, na które chcemy przychodzić. Nie pozwalamy kosmetyczce samej zaproponować czegoś najbardziej odpowiedniego. Niestety nie sprzyjają temu także zakupy grupowe. Kupujemy kupony na zabiegi, do których nasza skóra nie klasyfikuje się, dlatego, że są akurat w atrakcyjnej cenie. Ale o tym innym razem:).
Pamiętajmy, że w naszym interesie jest poinformować kosmetyczkę o tym, co same uważamy za ważne. Nawet, jeśli same zdecydowałyśmy, co chcemy mieć wykonane, przemyćmy te informacje przed rozpoczęciem zabiegu, albo zapytajmy, jakie są przeciwwskazania i czy nasza skóra zdaniem specjalisty „nadaje się”.
Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych rozczarowań i pretensji i cieszyć się pięknie wyglądającą skórą :-).

Jagoda

2 komentarze :

  1. Rewelacyjny pomysł na serię postów, będę śledziła bardzo uważnie!:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy wszystkim za komentarze i opinie:) Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie wasze pytania. Zapraszamy także do wzajemnej obserwacji :)